Śledztwo w sprawie katastrofy wojskowego samolotu CASA miało być szybkie i nieskomplikowane. Tyle, że od kilku dni pojawiają się nowe wątki. Chociażby ten, kto tuż po katastrofie miał dostęp do danych z czarnej skrzynki. Według brata jednego z pilotów, dane z czarnej skrzynki odczytywał producent CASY i mógł tuszować niewygodne fakty. Komisja badająca tragedię stanowczo odrzuca te zarzuty.
Original post by and software by
Leave a Reply
XHTML: These are some of the tags you can use:
<a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>