PO i PiS w “Magazynie 24 godziny” jednym głosem opowiadają za przyspieszeniem wyborów. W 2011 roku zbiega w czasie prezydencja Polski w Unii Europejskiej oraz wybory parlamentarne. Politycy argumentują, że przesunięcie naszego przewodnictwa w UE byłoby bardziej skomplikowane, biorą więc pod uwagę skrócenie kadencji o pół roku. - To jest rozwiązanie dużo lepsze - mówi Andrzej Halicki z PO. - Bardziej realne jest szukanie nowej daty wyborów - wtóruje mu przedstawiciel PiS. SLD rozważa natomiast zamianę terminu unijnej prezydencji z Danią.
Original post by and software by
Leave a Reply
XHTML: These are some of the tags you can use:
<a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>