- W przypadku wielu biskupów współpraca mogła być nieświadoma, nie możemy dziś przesądzić czy kontakt informacyjny był świadomy czy nie - mówił w “Kropce nad i” ksiądz Isakowicz-Zaleski. Skrytykował jednak postawę Stolicy Apostolskiej, która nie wprowadziła personalnych zmian po zapoznaniu się z dokumentami kościelnej Komisji Historycznej: - Kościół nie powinien się bać. Przeciętny ksiądz nie był pazerny. Był nie do zwerbowania. Tylko mała grupa księży podjęła współpracę - przekonywał duchowny.
Original post by and software by
Leave a Reply
XHTML: These are some of the tags you can use:
<a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>