Najpierw zaprzeczał, że bywał na zebraniach “Ruchu” i pisywał do “Biuletynu” - w końcu złamał się i obiecał mówić tylko prawdę. 25-letni wówczas Stefan Niesiołowski, przesłuchiwany przez bezpiekę, wymienia nazwiska członków organizacji - m.in. Benedykta, Huberta i Andrzeja Czumów oraz swojej narzeczonej - Elżbiety Nagrodzkiej. Opowiada o spotkaniach “Ruchu” i rozszyfrowuje pseudonimy.
Original post by and software by
Leave a Reply
XHTML: These are some of the tags you can use:
<a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>