W poniedziałek w Białołęce policjanci zatrzymali do kontroli hondę, której kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość. Mężczyzna zatrzymał samochód, ale po chwili ruszył z piskiem opon. Ucieczka się nie udała, bo jeden z policjantów rzucił się do auta przez otwartą boczną szybę i po przejechaniu 100 metrów, wyszarpał kluczyki ze stacyjki.
Original post by and software by
Leave a Reply
XHTML: These are some of the tags you can use:
<a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>