Lech Witecki, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, nie widnieje w państwowym zasobie kadrowym - a to wymóg na tym stanowisku. Dlatego nie ma nominacji i jest tylko pełniącym obowiązki dyrektora. Według “Rzeczpospolitej” to niezgodne z prawem, w związku z czym jego decyzje mogą być zaskarżone do sądu, a Skarb Państwa zmuszony do wypłat odszkodowań za jego postanowienia.
Original post by and software by
Leave a Reply
XHTML: These are some of the tags you can use:
<a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>