Coraz więcej ludzi staje się ofiarą bezgranicznego zaufania do nawigacji satelitarnej. Dzisiejszego poranka kolejny kierowca, tym razem z Dąbrowy Górniczej (Śląskie) zignorował znaki drogowe i posłuchał jedynie głosu płynącego z GPS-u. Ten zaprowadził go na pokryte lodem rozlewisko, gdzie samochód zaczął tonąć. Original post by tvn24.pl and software by Elliott Back