Czy groźny gangster miał w płockim więzieniu kontakt z porywaczami, którzy potem zginęli w dziwnych okolicznościach? - zastanawia się “Rzeczpospolita. Pisze o zastanawiającym zbiegu okoliczności: w czasie gdy porywacze Krzysztofa Olewnika odbierali sobie życie w tym samym zakładzie karnym przebywał groźny polski gangster. Original post by Rzeczpospolita and software by Elliott Back