Zaczęło się standardowo od zwykłej kontroli dokumentów. Skończyło jak w amerykańskim filmie akcji - rannym policjantem, pościgiem ulicami miasta, taranowaniem innych samochodów i strzałami. Głównym bohaterem tych scen okazał się ścigany dwoma listami gończymi mężczyzna, który wpadł - jak często bywa - przez przypadek. Original post by TVN24 and software by Elliott Back