- Kiedy wysiadłem okazało się, że podbiegający ludzie zaczęli podnosić samochód, dopiero wtenczas zobaczyłem co się stało, że ten człowiek leży pod samochodem. A kiedy udało nam się go wyciągnąć i nim zaopiekować dopiero jak się odwróciłem zobaczyłem inne osoby. To była traumatyczna chwila - mówi łamiącym głosem Leszek Kuzaj. Całość wywiadu z kierowcą rajdowym [...]